Skip to content

Dlaczego musimy przestać milczeć o samobójstwach? Moje refleksje po rozmowie z Łukaszem Nowakiem

W świecie, który powoli uczy się rozmawiać o zdrowiu psychicznym, samobójstwo wciąż jeszcze pozostaje tematem spychanym na margines. Niezręczna cisza, która często zapada, gdy pada słowo na „s”, to mechanizm obronny nas jako społeczeństwa. Problem w tym, że ta cisza nie chroni, tylko izoluje i pomaga utrwalać mity i niezrozumienie kryzysu suicydalnego.

W najnowszym odcinku podcastu „Po tej stronie” gościłam Łukasza Nowaka, człowieka, który trzykrotnie próbował odebrać sobie życie. Po raz pierwszy stanął na krawędzi życia, kiedy miał zaledwie 10 lat… Łukasz dorastał w skrajnej biedzie. Odrzucany, poniżany, pozbawiony godności, bywał tak głodny, że jadł swój zeszyt. Dziś jest mężem, ojcem, przedsiębiorcą i autorem książki, ale droga, którą musiał przejść, jest wstrząsającą lekcją tego, czym naprawdę jest kryzys suicydalny, jak niepostrzeżenie potrafi się rozwijać i jak niezwykle ważna jest mądra profilaktyka.

POSŁUCHAJ ODCINKA

Maska „silnego” człowieka

Łukasz mówi otwarcie o czymś, o czym często wspominają specjaliści i suicydolodzy, z którymi mam okazję rozmawiać w podcaście – że człowiek w kryzysie samobójczym potrafi perfekcyjnie się maskować. Łukasz wspomina, jak codziennie rano „naciągał na twarz uśmiech”. Funkcjonował zadaniowo, organizował akcje charytatywne, dbał o rodzinę. Zbudował pancerz twardego mężczyzny, który „nie może płakać i musi poradzić sobie sam”.

Od osób, których bliscy odebrali sobie życie, często słyszę pytanie: „jak ja mogłem tego nie zauważyć”, „co ja przeoczyłam?”. To przerażające, jak bardzo dajemy się zwieść tym maskom, właśnie dlatego, że wydaje nam się, że kryzys widać gołym okiem. Tymczasem często chowa się on za fasadą uśmiechu, siły życia, zaradności, dopóki… ciężar nie staje się absolutnie nie do zniesienia. W naszej rozmowie Łukasz wspomina słowa suicydolożki dr Halszki Witkowskiej, które cytuję poniżej, i to jest jedna z najlepszych definicji kryzysu suicydalnego, jaki kiedykolwiek słyszałam.

„Osoba, która próbuje odebrać sobie życie, nie jest słaba. Ona po prostu była zbyt silna zbyt długo”.

POSŁUCHAJ ODCINKA

Ułamek sekundy może zmienić wszystko – w jedną… albo w drugą stronę

W opowieściach o umyśle w kryzysie – czy to z perspektywy Łukasza, czy cierpiącej na chorobę afektywną dwubiegunową Marty – zawsze pojawia się ten moment tak zwanego widzenia tunelowego. Człowiek w kryzysie odczuwa tak gigantyczny ból psychiczny, że jego myślenie zawęża się wyłącznie do jednego celu: pragnienia, by to cierpienie wreszcie się skończyło.

Łukasz opisał swój moment graniczny przy trzeciej próbie samobójczej. Miał wszystko zaplanowane. Pospłacane długi, przygotowane konta. I kiedy już prawie tracił przytomność, przez uchylone okno usłyszał głos swojego najmłodszego syna. Ale co by się stało, gdyby tego głosu nie usłyszał?

To pokazuje, jak cienka jest granica i dlaczego nigdy nie wolno nam rezygnować z uważności na drugiego człowieka. Czasem drobny gest, jedno zdanie czy sama obecność potrafią zatrzymać kogoś na krawędzi.

Pokazanie słabości to siła

Historia Łukasza, jak wiele innych podobnych historii, jest najlepszym dowodem na to, że nawet z najczarniejszego mroku można wrócić, o ile w porę sięgniemy po wsparcie. Łukasz nie miałby dziś rodziny, nie byłby przedsiębiorcą i nie pomagałby innym, gdyby tamtego dnia nie pozwolił sobie na pokazanie swojej słabości i nie poprosił o ratunek.

I na koniec bardzo ważna dla mnie prośba – nie milczmy na temat kryzysów psychicznych, nie stygmatyzujmy osób, które ich doświadczają, próbujmy zrozumieć te kryzysy. Bo tylko w ten sposób możemy naprawdę zapobiegać tragediom.

Z tymi słowami zapraszam Was do wysłuchania tego odcinka.

Jeśli Ty, albo ktoś w Twoim otoczeniu potrzebuje wsparcia, pamiętaj, że nie jesteście z tym sami. Sięgnijcie po pomoc specjalistów. Zadzwońcie pod 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych), 116 111 (telefon dla dzieci i młodzieży) lub 800 70 22 22 (całodobowe Centrum Wsparcia).

Brak komentarzy


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Udostępnij ten wpis: