Cześć!
Nazywam się Anita Odachowska i od 25 lat ubieram myśli w słowa.
Uważam, że jednymi z najlepszych rzeczy w życiu są wschody i zachody słońca.
Między jednym a drugim – wszystko jest możliwe.
Zapraszam Cię do mojego świata, który wciąż jest po tej stronie.
Cześć!
Nazywam się Anita Odachowska i od 25 lat ubieram myśli w słowa. Uważam, że jednymi z najlepszych rzeczy w życiu są wschody i zachody słońca. Między jednym a drugim – wszystko jest możliwe.
Zapraszam Cię do mojego świata, który wciąż jest po tej stronie.
Posłuchaj
Ten odcinek to wstrząsająca diagnoza kondycji psychicznej polskiej młodzieży. Rozmawiam w nim z Melanią Dominiak – suicydolożką, terapeutką środowiskową i psychoterapeutką – o wynikach najnowszego raportu „Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków”, który opublikowała Fundacja „Dbam o mój zasięg” na podstawie badań przeprowadzonych na kilkunastu tysiącach polskich nastolatków.
Są scenariusze, które może napisać tylko życie. Gość najnowszego odcinka podcastu Przemysław Staniszewski to były negocjator policyjny, dziś psycholog, suicydolog i psychotraumatolog, który w swojej karierze uratował ponad 1000 osób w kryzysie, stojących na krawędzi życia. Sześć lat temu los postawił go przed niewyobrażalną próbą – musiał sam zmierzyć się z samobójczą śmiercią własnego brata…
Co roku w Polsce około 40 tys. kobiet doświadcza poronienia. To jest cichy, niewidzialny dramat, który dotyka co dziesiątą z nas, a mimo to wciąż pozostaje tematem tabu. Mówimy tu o stracie, która często dzieje się w samotności w domu. Albo w szpitalu, gdzie zamiast empatii i wsparcia, spotykamy się z obojętnością. Historia Pauliny Szydłowskiej, prezeski fundacji ronić po ludzku, która jest moim gościem w tym odcinku, jak w soczewce skupia wszystkie problemy – od wyczekanej ciąży przez poronienie zatrzymane po walkę o godność i skuteczną diagnostykę. Pani Paulina opowiada o trzech stratach, których doświadczyła, i o tym, jak swój ból i gniew przekuła w misję, by każda kobieta w Polsce mogła nie tylko rodzić, ale też ronić po ludzku.
